Jesteśmy na miejscu – i co dalej? Otóż po Tunezji najwygodniej poruszać się taksówkami, które są tu znacznie tańsze niż w Polsce.

Jak podróżować po Tunezji?

Na pewno prędzej czy później – bo niekoniecznie w pierwszych dniach – zainteresuje Was podróż z Tunisu do Kartaginy. Na przejazd taksówką trzeba wydać około 10 dinarów, co w przeliczeniu na polską walutę daje około 20 zł.

Wystarczy złapać taksówkę bezpośrednio na mieście – jest ich tak dużo, że nigdy nie ma z tym problemu. Kierowcy ułatwili też zadanie – jeśli o na przedniej szybie ujrzymy czerwone światełko, można wsiadać, gdyż taksówka jest wolna. Jeśli zaś zielone – zajęta. Warto o tym pamiętać, bo kolory te mogłyby być dla nas mylące.

Do wyboru mamy ponadto autobusy – na bilety trzeba przeznaczyć od kilku do kilkunastu dinarów, zależnie od celu podróży. Jednak przystanki autobusów regionalnych nie są dobrze oznakowane – a często w ogóle. Z kolei podpytanie mieszkańców czy kierowcy może stanowić problem choćby ze względu na barierę językową.

Jak podróżować po Tunezji?


Zresztą po Tunezji lepiej podróżować bezpośrednio z miejsca w miejsce. Jeśli jednak musimy skorzystać z autobusu, a nie wiemy, gdzie znajduje się przystanek, trzeba bacznie się rozejrzeć – jeśli dostrzeżemy grupkę ludzi na coś czekających, zapewne oczekują na autobus.
Na dalsze podróże polecamy też kolej – dobrze rozwiniętą, na wysokim poziomie. Pociągiem dojedziemy m.in. do Algierii, Gabes czy Tozeur. Do wielu miast najlepiej zaś przepłynąć promem – największym portem morskim w Tunezji jest Tunis.